Od założenia tego bloga mija właśnie dzisiaj równy rok i chyba nie pozostaje mi nic innego jak z całego serca bardzo, bardzo podziękować za Waszą obecność. Dziękuję każdemu z Was z osobna wspólnym i wielkim słowem DZIĘKUJĘ, chociaż i tak to jedno słowo nie wyraża tego, jak niesamowicie jestem wdzięczna, iż odwiedzacie tę stronę. Bez Was nie byłoby niczego i dziękuję za każdy szczery komentarz, który wywołuje na mojej twarzy uśmiech. Nie ma dla mnie większej radości niż to, że podoba Wam się, w jaki sposób przekazuję tu informacje. Pisanie o tym co kocham sprawia mi mnóstwo satysfakcji i uwielbiam, gdy dzielicie się swoimi spostrzeżeniami o Gwiezdnych Wojnach. Jeśli ktoś z Was również prowadzi bloga (a wiem, że są tu takie osoby :) to na pewno dobrze zdaje sobie sprawę, że jest to ciągłe śledzenie informacji, czasami kilka godzin spędzone nad tym, aby post został opublikowany w odpowiedniej formie. Powiedziałabym nawet, że blog to stale rozwijające się miejsce, w którym zawsze jest coś do zrobienia i udoskonalenia. A nagrodą za tą przyjemną pracę jesteście właśnie Wy - niezastąpieni czytelnicy.
Na ten moment (25 maja 2017 roku) liczba wyświetleń bloga wynosi 7178, ilość komentarzy to 367, a obserwatorów 13. Jak dotąd największym zainteresowaniem cieszył się post dotyczący wątków miłosnych w sequelach. Miłym zaskoczeniem jest dla mnie, że blog oprócz Polski wyświetlany jest również w innych krajach .
Do tej pory zdążyłam napisać 67 postów i na tym nie poprzestaję, gdyż póki obowiązki i nauka mi na to pozwalają to chcę pisać jak najwięcej, a za niecały miesiąc w końcu zaczynają się wakacje więc niewykluczone, że posty będę dodawać częściej. A dlatego, że będę mieć też więcej wolnego czasu, nareszcie zabiorę się za książki z Legend i możecie spodziewać się tu moich recenzji. Poza tym mam jeszcze kilka pomysłów związanych oczywiście z Gwiezdnymi Wojnami, ale na razie nie zdradzam szczegółów, gdyż muszę je jeszcze dopracować. Przez ostatnie dobre trzy tygodnie skupiłam się na poprawieniu błędów w opublikowanych już postach, a w wolnej chwili chciałabym też zaktualizować zakładki i być może pojawi się nowy nagłówek, jeśli znajdę coś interesującego.
Myślę, że wpis ten jest też dobrą okazją, aby przekazać Wam coś, o czym myślałam już od długiego czasu. Dokładnie od września ubiegłego roku tworzę własne opowiadanie obsadzone w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Jest to fanfiction w większość poświęcone Rey, lecz całkowicie zmieniłam jej historię. Dziewczyna nie mieszka samotnie na Jakku, lecz uczy się na Jedi na Coruscant w akademii Luke'a Skywalkera. Jedyne co zaczerpnęłam z TFA to sytuacja, w jakiej znajduje się Rey, czyli tęsknota za rodzicami. Powierzyli oni córkę pod opiekę Skywalkerów, gdyż z powodu czyhającego zagrożenia nie mogli zapewnić jej bezpieczeństwa. Pod wpływem pewnych okoliczności Rey poznaje prawdę i jej życie zmienia się o 180 stopni. Akcja ,,W obliczu przeznaczenia" ma miejsce w 20 roku ABY. Jestem już prawie na ukończeniu pierwszej części, a jeśli wena pozwoli to przez wakacje planuję napisać ciąg dalszy. Chętnie udostępniałabym tutaj rozdziały i dzieliła się z Wami swoją twórczością, stąd też moje pytanie, czy bylibyście chętni czytać opowiadanie? Nawet jeśli będzie to jedna osoba to osobiście będę przeszczęśliwa. Na bocznym pasku bloga utworzyłam ankietę, w której możecie kliknąć TAK jeśli uważacie, że zamieszczanie tu rozdziałów jest dobrym pomysłem. Czekam do 16 czerwca, a post wprowadzający do historii pojawi się gdzieś w okolicach 20 - 23 czerwca. :)
To chyba na tyle z mojej strony i jeszcze raz dziękuję każdemu czytelnikowi za obecność. Anonimowe osoby - wiem, że też czytacie. Wszyscy jesteście wspaniałymi ludźmi, wspaniałymi fanami wspaniałych Gwiezdnych Wojen. 💜 Niech Moc będzie z Wami, zawsze!






